piątek, 30 listopada 2012

Dom energooszczędny nie tylko u dewelopera

Na naszym blogu wspominaliśmy już o mającym ruszyć od stycznia 2013 r. programie dopłat do domów energooszczędnych i pasywnych, który będzie realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Przypomnijmy w kilku zdaniach zasady tego programu. Przewiduje  on wspieranie budownictwa spełniającego określone przez NFOŚiGW standardy energooszczędności. Pomoc polegać będzie na bezzwrotnej dopłacie do kredytu dla osób fizycznych na budowę  domu energooszczędnego oraz zakup domu lub mieszkania od dewelopera. Program przewiduje dopłaty na poziomie 30-50 tys. zł brutto w przypadku energooszczędnych domów jednorodzinnych oraz 11-16 tys. zł brutto dla mieszkań w budynkach wielorodzinnych. Wysokość dopłat będzie zróżnicowana w zależności od tego czy dom/mieszkanie będzie miało charakter energooszczędny lub pasywny. Kwota dopłaty zostanie przelana na konto kredytowe beneficjenta. Warunek, jaki trzeba będzie spełnić, to zakończenie inwestycji w ciągu trzech lat od momentu zaciągnięcia zobowiązania.

W Polsce dotychczas istotną barierą hamującą rozwój budownictwa energooszczędnego i pasywnego są wysokie koszty rozwiązań energooszczędnych. Dopłaty NFOŚiGW, a wraz z nimi rozpowszechnienie stosowania nowoczesnych technologii spowodują, że domy energooszczędne i pasywne staną się tańsze w budowie. Z kolei ten czynnik umożliwi zwiększenie ich dostępności dla szerszego grona konsumentów. Dla potencjalnych inwestorów połączenie energooszczędności, dobrych projektów oraz innowacyjnych rozwiązań umożliwi, otrzymanie stosunkowo niedrogich i ciepłych domów, których koszt budowy będzie konkurencyjny w stosunku do "tradycyjnych" budynków mieszkalnych. Myśląc o własnym domu lub "M4" ich przyszli właściciele powinni zwrócić szczególną uwagę na koszty utrzymania lokum. Nie ma się co łudzić. Koszty utrzymania domu, czy mieszkania będą rosły w dłuższej perspektywie czasowu. Jest to ważnym sygnałem dla osób, spłacających kredyty hipoteczne.

Źródło: opracowanie własne.